Podczas przedstawienia w cyrku wybuchl pozar. Wszyscy biegaja w panice, wolajac: "Ratunku, pozar!", tymczasem z boku stoi spokojnie jakis facet i mowi: - Jestem dyrektorem cyrku. Prosze zachowac spokoj, za chwile wystapi polykacz ognia!


Losowe Życzenia:

Przychodzi baba do lekarza i mowi: - Panie doktorze, koniec... Więcej

-Co to jest rok swietlny? -Jest to rachunek za prad otrzym... Więcej

Kolokwium z fizyki. W grupie bylo dwoch czarnych studentow, ... Więcej

Przychodzi babcia do lekarza i prosi o przepisanie globulek ... Więcej

Kierownik: Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny? Kowal... Więcej